wtorek, 21 listopada 2017

Przegrana = Wygrana(Expo)



                     

                                                                                                                                                                                                                                                                                                        20 listopad 2017r.


                  Przegrana = Wygrana(Expo)



         „ Expo : podliczamy zyski” 


       Ł.G.W. – Michał Frąk, Piotr Wesołowski

     Czytamy : „Nie ma Expo?. No to nie ma… Znajdziemy sobie inny cel” (pod. D.B.)

   „Zyski” z przegranej :

1.          Teraz już „świat nas usłyszał, a mieszkańcy Afryki i Azji dowiedziały się , że istnieje „niewielkie   miasto w niewielkiej Polsce”.

2.         Lobbowanie Expo, to fajne zajęcie. Można zwiedzić wiele krajów w tym piękne stolice, Paryż i    Madryt.

3.         No i najważniejsze : uściskać się z dyplomatami całego świata i stać się „politykiem międzynarodowym”.



     A my pytamy :


1.    Dlaczego władze nie zapytały (Kraków) łodzian, czy organizować w naszym mieście Expo?
2.   Ile kosztowała promocja Expo, w tym podróże władz miasta lobbujących polską   kandydaturę.
3.   Czy tych pieniędzy nie można było ….. wykorzystać np. na komunikację miejską?

 Odpowiedzi pewnie się nie doczekamy , a Urząd Miasta „znajdzie sobie inny cel”

   „Przystanek” proponuje :

  Teraz Łódź powinna zgłosić organizację zimowej olimpiady, albo …Wielkiej  Pardubickiej... i co rychlej zacząć budować wielką skocznię i wielki hipodrom wszak mamy już wielkie stadiony, wielki przystanek tramwajowy , wielki Dworzec Fabryczny. Kolej na następne wielkie inwestycje. Na te skromniejsze inwestycje pieniędzy ciągle brak. Lobbujących czekają kolejne atrakcyjne podróże i…uściski z dyplomatami. I tu trzeba przypomnieć, że zadłużenie Łodzi rośnie, rośnie…

                                               Optymistycznie

Brawo kierowca 70-tki (2099). Działo się to 18 listopada b.r. godz. 17:00. Gdy grupa kiboli zakłóciła spokój w autobusie (ryki, wycie, wulgaryzmy), kierowca wezwał policję, a ta szybko zrobiła porządek : kibole potulnie wyszli z autobusu.

 I tylko jedna (niestety) pasażerka podziękowała kierowcy i wyraziła uznanie dla jego profesjonalizmu.

  
                                                                                                   D.B.                  
                                                                                                                                                                                                                                                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz